Kask rowerowy – jaki będzie najlepszy?

Kask rowerowy to jedno z najważniejszych akcesoriów kolarza. Nie chcę nawet w wchodzić w polemikę, czy jest on potrzebny, czy nie. Dla mnie jest po prostu obowiązkowy. Być może trochę to wynika z moich doświadczeń, które pokazały, że nawet z pozoru niewinne i najmniejsze przejażdżki mogą zakończyć się niespodziewanym wypadkiem. Dotyczy to w szczególności ruchu ulicznego, z którym kolarze mają cały czas styczność i na który właściwie nie mają za bardzo wpływu. A im więcej poruszam się po mieście na rowerze, tym częściej mam wrażenie, że  rowerzysta przez kierowców postrzegany jest jak… właściwie to po prostu jest niewidoczny.

Mam też nadzieję, że nie muszę was przekonywać do jazdy w kasku, jeśli poruszacie się w górach i w trudnym terenie, gdzie najmniejsza chwila nieuwagi może również zakończyć się przykrym upadkiem. Dlatego podkreślam to zawsze – kask rowerowy jest obowiązkowy. I nawet, jeśli jeździmy spokojnie, nie szalejemy, poruszamy się po ścieżkach, gdzie właściwie nie ma samochodów, to i tak, zakładając kask rowerowy, nic nie tracimy, a możemy jedynie zyskać.

 

Rodzaje kasków rowerowych

1. Górskie kaski rowerowe

kask rowerowy górski
Źródło: www.bellhelmets.com

Czym się właściwie różnią od szosowych kasków rowerowych? Pewnie większość z was myśli, że tylko daszkiem.  Jednak nie do końca jest to takie proste. Wciąż kaski górskie są najpopularniejszym rodzajem dostępnym na naszym rynku. Ale skoro najczęściej kupowanym rowerem w Polsce jest właśnie góral, to wydaje się to być logiczne. Jak wspomniałem, kaski górskie mają daszki, które chronią nas od promieni słonecznych i ewentualnie innych obiektów, które chcą zaatakować nasze oczy (gałęzie itp.). Ich skorupa powinna być również  wytrzymała i dobrze wentylowana. Co ciekawe, spośród zawodników na pucharze świata w kolarstwie górskim kojarzę tylko dwóch, którzy mają kask rowerowy z daszkiem. Reszta jeździ w szosowych…

 

2. Szosowe kaski rowerowe

kask rowerowy szosowy
Źródło: www.bellhelmets.com

Czyli kask górski bez daszku… Oczywiście na pierwszy rzut oka dokładnie tak to wygląda. Ale kaski szosowe z założenia powinny być również bardziej aerodynamiczne i lżejsze (jak wszystko w rowerach szosowych). Tutaj większa aerodynamika oznacza mniej otworów wentylacyjnych (zresztą najbardziej aerodynamiczne kaski, czyli do jazdy na czas, nie mają ich właściwe w ogóle). Oczywiście, takie jest założenie. W praktyce u wielu producentów faktycznie kask rowerowy szosowy od kasku górskiego różni się tylko daszkiem 🙂 Ale dla przykładu podam, że firma Bell w swoim najwyższym modelu kasku szosowego stosuje jedynie 18 otworów wentylacyjnych, a w górskim aż 22. Waga jest tutaj na korzyść kasku szosowego i wynosi 275 gramów (przy 325 w kasku górskim).

 

3. Kaski rowerowe do Enduro

kask rowerowy enduro
Źródło: www.bellhelmets.com

Enduro jest już wszędzie. Ta odmiana kolarstwa zwiększa swoją popularność w niesłychanym tempie. Nie ma się więc co dziwić, że każdy element wyposażenia kolarza jest już „Enduro-specific”. Kaski rowerowe Enduro charakteryzują się przede wszystkim kształtem. Bardziej rozbudowany tył, który przylega do głowy na większej powierzchni. powoduje, że kask jest porządnie dopasowany i lepiej się trzyma. Wszystko to na wypadek, gdyby nas mocno wytelepało 🙂 Oczywiście, tutaj daszki również są w komplecie.

 

4. Trekkingowe kaski rowerowe

kask rowerowy trekking

Szczerze? Nie spotkałem się z takim tworem. Niektóre marki mają takie odmiany, ale nie jest to nic innego, jak kask górski. Nawet nie wiem, jakie ów kask mógłby posiadać specjalne dodatkowe funkcje, aby był przeznaczony bardziej do trekkingu. Aerodynamika nie jest tutaj kluczowa, wentylacja nie musi być lepsza, jak w przypadku rowerów górskich. Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to dobre oznakowanie i oświetlenie. Dobrze. aby taki kask rowerowy miał elementy odblaskowe lub jakaś lampkę z tyłu. Wiem, że swego czasu takie kaski dostępne były w Lidlu.

 

5. Kaski rowerowe Full Face

kask rowerowy trekking
Źródło: www.bellhelmets.com

Kaski używane do najbardziej ekstremalnych odmian kolarstwa, takich jak Downhill. Jest obowiązkowy na wielu zawodach i zalecany już nawet w Enduro (aczkolwiek w tym przypadku wciąż jeszcze nieobowiązkowy). Do złudzenia przypomina kaski motocyklowe, w których backflipy wykręcał Travis Pastrana. Kask rowerowy typu Full Face chroni nie tylko naszą głowę, ale dodatkowo szczękę i pozwala również na zamocowanie gogli (goggle-guide). Tutaj dodatkowym atutem może być wyciągany środek, umożliwiający wypranie wnętrza kasku.

 

6. Kaski do BMX i Dirt 

kask rowerowy bmx
Źródło: www.bellhelmets.com

Używane w BMX i Dirt’cie. Mają charakterystyczny kształt, przypominający… orzeszek. Mają twardą skorupę, która dobrze rozprasza siłę uderzenia i zapobiega urazom podczas upadku. W podobnych kaskach zasuwają deskorolkarze i rolkarze (o ile w ogóle je założą).

 

7. Kaski rowerowe do jazdy na czas.

kask rowerowy szosowy czasowy
Źródło: www.bellhelmets.com

Bardzo aerodynamiczne, przypominające łezkę. Stosowane w zawodach, w których liczy się każdy ułamek sekundy. Wzrost popularności zawodów triathlonowych na pewno znacznie podniósł sprzedaż tego rodzaju kasków. Poza dużą aerodynamiką, kaski te charakteryzują się niewielką ilością otworów, oraz często zintegrowaną szybką z przodu.

 

8. Kaski rowerowe miejskie.

Miejskie kaski rowerowe, poza rzecz jasna zapewnieniem nam bezpieczeństwa, muszą jeszcze dodatkowo wyglądać. Oczywiście to nie jest tak, ze kaski górskie, szosowe, czy Enduro “nie wyglądają”. Tam producenci również bardzo duży nacisk kładą na design. W końcu jazda na rowerze to nie tylko sport, a także lifestyle. Jednak taki kask miejski nie musi spełniać funkcji takich, jak idealna aerodynamika czy najlepsza wentylacja. Tutaj możliwości w projektowaniu jest dużo więcej, dlatego też ciężko określić jeden styl, wygląd czy kształt kasku miejskiego. Niektóre będą przypominały wspomniany „orzeszek”, ale pokryty materiałem, dżinsem itp. Inne będą raczej przybierały kształt kasków Enduro, ale o mniej agresywnym wyglądzie (czyli mniej otworów, brak daszku). Tak więc, kaski miejskie mają być bezpieczne, wygodne i mają wyglądać. I to ich główne zadania. Bardzo przydatnym dodatkowym wyposażeniem może być wbudowane oświetlenie, na wypadek, gdybyśmy zapomnieli zabrać ze sobą lampki do roweru.

 

Czym się kierować przy doborze kasku rowerowego?

Rozmiar

Zaczniemy od tego, co jest najważniejsze, a może nie zawsze stawiana pierwszym miejscu jako element decydujący przy wyborze kasku. Kask rowerowy musi dobrze leżeć. Tutaj nie może być żadnych kompromisów. Jeśli mamy dwa modele do wyboru i jeden podoba nam się bardziej, ale nie leży tak idealnie, jak ten „brzydszy”, to trzeba szukać dalej. Zapinając kask rowerowy, nie może być mowy o żadnym luzie, kask powinien na tyle dobrze „siedzieć”, aby nie dało się go poruszać. Z drugiej strony zbyt ciasny kask rowerowy przy dłuższych trasach może spowodować ból głowy. Na szczęście rozmiarówki kasków są bardzo różne i jeśli mieścicie się dokładnie pomiędzy jednym a drugim rozmiarem – np. w Kross’ie mamy rozmiary M (56-58cm)/ L (58-61cm) a powiedzmy, że głowa ma dokładnie 58 cm – to poszukajcie u innego producenta (np. Lazer – M: 55-59 cm).

Jak zmierzyć dobrze obwód głowy?

Robimy to na wysokości ok 2 cm powyżej linii brwi. Najlepiej miarką krawiecką (jest ona bardzo elastyczna) odmierzamy obwód głowy i znajdujemy odpowiedni rozmiar w tabeli rozmiarów producenta. Pamiętajcie, że różni producenci mogą mieć troszkę inną rozmiarówkę, więc rozmiar L u jednego może nieznacznie różnić się od rozmiaru L drugiego producenta. Jeśli obwód głowy jest na pograniczu dwóch rozmiarów, to wybierzcie ten mniejszy.

Ochrona

Jest to najważniejsze zadanie kasku rowerowego. Niestety, jest to jedyna rzecz, którą tak naprawdę ciężko sprawdzić, no bo jak dowiedzieć się od razu, czy kask jest tak naprawdę wytrzymały i dobrze ochroni nas przy upadku. Jedyne, co możemy zrobić, to zaufać instytucjom co do certyfikatów. Dlatego też, kupując kask, dobrze zadbać o to, aby posiadał właśnie takie certyfikaty. Tutaj najlepiej szukać normy EN 1078. która określa wymagania dotyczące skuteczności ochrony dla kasków oraz ich ergonomii. Kupując kask sprawdzonej marki w sklepie rowerowym, mamy pewność, że ta norma tam jest i że kask przeszedł masę testów zanim został dopuszczony do produkcji.

Większość kasków rowerowych wyprodukowana jest w konstrukcji in-mold (ang. w formie), dzięki której kask rowerowy, poprzez wstrzykiwanie pianki do specjalnej formy, stanowi jednolitą konstrukcję. A im mniej elementów konstrukcyjnych, tym wszystko jest sztywniejsze i lepiej absorbuje uderzenia. Krokiem naprzód jest konstrukcja MIPS (Multi-Directional Impact Protection System). Gdybyśmy chcieli to wprost przetłumaczyć ,wyszło by mniej więcej: „System Wielokierunkowej Ochrony Uderzeniowej”. O co w tym dokładnie chodzi? Podczas upadku występują dwie siły, które działają na kask – liniowa i rotacyjna. Obrazując to bardziej przykładowo (brrr! Aż mnie ciarki przeszły), jeśli kask uderza, spadając dokładnie prostopadle do podłoża, to mamy siłę liniową. Teoretycznie nie ma tutaj żadnej rotacji. Natomiast jeśli kask uderza w podłoże pod pewnym kątem (tak jak ma to faktycznie miejsce w rzeczywistości), wtedy dostaje rotacji bocznej. Technologia MIPS ma właśnie za zadanie lepsze absorbowanie siły działającej rotacyjnie.

Wentylacja

Jest ważna, ale nie zawsze najważniejsza. Kupując kask szosowy, powinno nam zależeć na jak najlepszej aerodynamice, a każdy otwór to dodatkowe opory powietrza. Wybierając kask górski, musimy mieć świadomość, że przyjdzie nam podjeżdżać pod bardzo strome podjazdy z małą prędkością, wiec lepsza wentylacja kasku może być bardzo przydatna. Dla jazdy rekreacyjnej nie jest to czynnik decydujący, ale posiadanie kilkunastu otworów wentylacyjnych na pewno poprawi nasz komfort.

Cena

Jak ze wszystkim, znajdziecie oferty za 30 zł i takie za 1300 zł. A kask to nie są żarty. Lepiej przyoszczędzić na innym elemencie wyposażenia i dołożyć różnicę do kasku. Ja osobiście miałbym opory, żeby kupić kask rowerowy poniżej 70 zł (no, chyba że to jest wyprzedaż posezonowa). Ale spokojnie, porządne kaski kupimy ju¿ za 100-140 z³ i będą nam służyły przez długie lata. Tak naprawdę kask powinno się wymienić po jakimkolwiek wypadku/uderzeniu, nawet jeśli nie widać po nim żadnego większego uszkodzenia. A miejmy nadzieję, że te nas będą omijać szerokim łukiem.

Jaki kask rowery wybrać?

Wiemy już wszystko, a jeśli nie wszystko, to na pewno dużo. Jak zatem podejść do wyboru kasku rowerowego? W pierwszej kolejności trzeba zastanowić się, jak spędzamy czas na rowerze. Jeśli tak jak ja, używacie równie często roweru szosowego, jak górskiego, to warto zaopatrzyć się w kask szosowy (który może być stosowany uniwersalnie). Zwłaszcza, że tak, jak wspomniałem wcześniej, wielu producentów nie rozróżnia już kasków górskich (do XC) od szosowych.

Jeśli jesteście ukierunkowani bardziej na góry i trudne technicznie trasy, single i bikeparki, to warto kupić kask do Enduro, który ma pełniejszą konstrukcję, zakrywającą też potylicę. Kaski te są również lekkie i komfortowe, a zarazem gwarantują trochę więcej bezpieczeństwa.

Do jazdy turystycznej lub miejskiej wybierzmy kask, który będzie bardzo wygodny i niekoniecznie super aerodynamiczny – przecież z nikim się nie ścigamy. Tutaj też warto rozważyć zakup kasku z wbudowanym oświetleniem lub co najmniej z elementami odblaskowymi.

kask rowerowy

 

Zostaw komentarz

Name

E-mail

Message