mostek rowerowy długość

, ,

Lip 21, 2017 - komentarzy 13

Mostek rowerowy – długość, kąt – co warto wiedzieć

Jeśli spojrzymy na historie rowerów, począwszy od bicykla i roweru safety, to nie trudno zauważyć, że mostek przeszedł naprawdę sporą ewolucję. W bicyklach właściwie go nie było, a kierownica była przytwierdzona niemalże do samego koła. W pierwszym rowerze, który jakkolwiek przypomina te obecne, wyglądało to już lepiej. Jednak wciąż sam mostek był „zerowy”. W miarę rozwoju i ewolucji roweru, tj. rozwinięcia ramy komponentów itp., również mostek rowerowy zaczął zyskiwać na znaczeniu i przybierać różne formy.

Dzisiaj, w dobie bikefittingu, mostek stanowi jeden z kluczowych elementów „układanki” rowerowej, a do wyboru mamy różne rodzaje co do długości mostka, kątu mostka, a nawet mostki zintegrowane. Zobaczmy zatem, jakie są różnice i czym kierować się, wybierając mostek rowerowy.

 

Rodzaje mostków rowerowych

Ahead

mostek rowerowy ahead
źródło: ritcheylogic.com

Myślę, że większość z nas używa właśnie tego typu. Mostek rowerowy, który zakładany jest na rurę sterową i dociskany z góry gwiazdką. To chyba najpopularniejszy typ mostka. Daje dużą swobodę przy doborze rozmiarów, ponieważ nie wymieniamy go z resztą osprzętu. Mostki typu Ahead spotkamy w trzech rozmiarach. 1-calowy, który używany był w latach 90-tych, 1 i 1/8-calowy – czyli ten najpopularniejszy, oraz 1,5-calowy – szczególnie w rowerach Cannondale.

Mostek rowerowy wpuszczany

mostek wpuszczany

Jest połączeniem samego mostka z rurą, którą wpuszcza się w rurę sterową od amortyzatora. Coraz rzadziej spotykany. Myślę, że obecnie znajduje zastosowanie głównie wśród miłośników ostrego koła i klasycznych rowerów szosowych. Tutaj przeważnie znajdziemy rozmiar 1-calowy, a rzadziej 1 i 1/8-calowy.

Mostki zintegrowane

mostek zintegrowany dh

Zacznijmy od mostków do DH i FR. To chyba najpopularniejsza odmiana mostków zintegrowanych, która jest przykręcana za pomocą czterech śrub do amortyzatora. Tak więc tutaj najważniejszą różnicą jest samo połączenie mostka widelcem, które nie odbywa się przez rurę sterową, a sam widelec, i to właśnie ta integracja.

mostek rowerowy zintegrowany
od lewej: szosowy mostek zintegrowany Bontrager, Górski mostek zintegrowany Scott

Ale sama integracja może odbywać się w drugą stronę, czyli nie poprzez połączenie mostka z widelcem, lecz mostka z kierownicą. Jest to bardzo popularne połączenie w rowerach szosowych, gdzie karbonowy mostek i kierownica stanowią jeden element. Ostatnio takie rozwiązanie pojawiło się też w topowym modelu Scott Genius, czyli rasowej maszyny do trailu i all mountain. Tutaj jednak sam mostek jest minimalny.

mostek rowerowy zintegrowany

Na koniec integracja mostku z ramą. Ten patent pojawiał się na początku w rowerach torowych, gdzie najważniejsza była aerodynamika. W 1984 roku marka Cinelli wprowadziła model Laser Evolution. Chyba nie widziałem ładniejszego roweru… Jak widać, sam mostek tworzy z ramą jedną linię, zwiększając tym aerodynamikę. Obecnie to rozwiązanie, czyli integracja mostka z ramą, stosowane jest głownie przez firmę Look, zarówno w rowerach szosowych, jak i Mondraker (model Podium) w rowerach górskich. Bardzo często jest też używane w rowerach czasowych albo do triathlonu.

 

Długość mostka rowerowego – czy to jest najważniejsze?

Myślę, że wśród wszystkich wymiarów mostka, ta jest wciąż najważniejsza. Długość mostka rowerowego wpływa na kilka ważnych czynników w naszym rowerze. Przede wszystkim jest to sterowność. Im dłuższy mostek tym większa kontrola przy dużych prędkościach, ale też trudniej zainicjować skręcanie. Dlatego też rowery szosowe mają relatywnie długie mostki, sięgające od 80 do 130 mm. Trzeba też pamiętać, ze dłuższy mostek sprawi, że nasza pozycja będzie bardziej wyciągnięta, a więc bardziej aerodynamiczna, ale też bardziej obciążamy nasz kręgosłup (a mamy tylko jeden). Jeśli zatem mamy ramę szosową z mostkiem krótszym niż 80 lub dłuższym niż 130, to warto zastanowić się, czy na pewno mamy odpowiedni rozmiar ramy.

długość mostka rowerowego

W rowerach górskich długość mostka rowerowego należy też odnieść do charakterystyki jazdy, terenu, po którym jeździmy, oraz geometrii ramy. Jak pisałem wcześniej, krótszy mostek pozwala na szybsze inicjowanie zakrętu, a więc im trasy bardziej techniczne, tym lepiej ten mostek skracać. Krótki mostek również ułatwia przenoszenie ciężaru na tył roweru, co przydaje się przy bardziej wymagających trasach. Z drugiej strony, dłuższy mostek pozwala lepiej dociążyć przód roweru przy stromych podjazdach, co ma duże znaczenie, jeśli bierzemy udział w zawodach i zależy nam nie tylko na zjazdach, ale również na szybkim pokonywaniu trasy w górę. Składając to w całość, rowery zjazdowe będą miały najkrótsze mostki, do 540mm, rowery All Mountain, Enduro itp. średnie, czyli w granicach 40-60mm, a wyczynowe maszyny XC – 80-100mm. Długość mostka, jak napisałem wcześniej, zależy też od geometrii ramy. Obecnie mamy trend w wydłużaniu ram, szczególnie górskich; to tzw. Geometria progresywna, co naturalnie wymaga skrócenia mostka, aby utrzymać odpowiedni reach. Więcej na ten temat znajdziecie w tym wpisie –  Geometria ramy MTB oraz w tym Geometria ramy – Rower szosowy.

 

Kąt mostka rowerowego

mostek rowerowy kąt

Kąt mostka rowerowego mierzony jest jako kąt nachylenia względem rury sterowej. Większość mostków Ahead dzięki swojej konstrukcji ma zarówno kąt dodatni, jak i ujemny. Wystarczy tak naprawdę obrócić mostek i gotowe. A więc taki mostek o wzniosie +6° po obróceniu ma -6°. …Ale to w sumie logicznie, nie wiem, po co o tym pisze 😉 Wybór odpowiedniego kąta będzie miał, podobnie jak długość mostka rowerowego, wpływ na naszą pozycję i sterowność. Pojawienie się kół 29-calowych spowodowało, że mostki mają coraz bardziej ujemne kąty (np. FSA doszedł do -20°, a Ritchey do 25°). Dzięki takim „ekstremalnym” kątom nasza pozycja nie będzie aż tak wyciągnięta ku górze, pomimo większych kół. Ale tak serio, dla mnie jest to już zbyt dużo. Przy tak dużym kącie nasze plecy po prostu krzyczą. Z drugiej strony, jest tutaj podobnie jak z długością. Mostki o ujemnym kącie przenoszą ciężar na przednie koło, a tym samym zwiększają trakcję przedniego koła i ułatwiają podjazdy. Dlatego na maratonach spotkacie się raczej z ujemnymi wartościami. Im mostek wyżej, tym bardziej jesteśmy wyprostowani i tym bardziej obciążamy tylne koło, a więc znowu jest lepiej na zjazdach. Standardem jest tutaj wartość 6°, która daje optymalne dopasowanie zarówno przy dodatnim, jak i ujemnym kącie.

 

Mostki regulowane

mostek rowerowy regulowany

Rowery trekkingowe, miejskie i crossowe, na których pokonujemy tysiące kilometrów i na których liczą się w pierwszej kolejności komfort i wygoda, najczęściej wyposażone są w mostki regulowane. Bardzo sprytne rozwiązanie, które pozwala na idealne dopasowanie wysokości mostka, a tym samym kierownicy, do naszych potrzeb. Czy wyobrażacie sobie jechać przez kilka godzin na mostku rowerowym z ujemnym kątem? I tak dzień po dniu…! Im wyżej podniesiemy mostek rowerowy, tym będziemy bardziej wyprostowani. Nasze plecy na pewno nam podziękują.

 

Jaki zatem mostek rowerowy wybrać?

Dobór odpowiedniego mostka to wciąż kwestia bardzo indywidualna. Jaroslav Kulhavy, mistrz olimpijski Cross Country z Londynu, w swoim rowerze ma mostek o długości 130 mm i ujemnym kącie 24°. Właściwe to przekracza wszystkie normy, ale jemu jeździ się dobrze (bo ma 185 cm wzrostu) i co najważniejsze – ma wyniki. Jednak  jest kilka zasad, którymi warto się kierować. Skracając mostek rowerowy, dajemy ulgę naszym plecom i to zarówno na szosie, jak na góralu, czy trekkingu. To jest czynnik, który naprawdę warto wziąć pod uwagę, szczególnie, jeśli już doskwiera wam ból pleców. Jeśli zaczynacie przygodę z maratonem, to warto zadbać o bardziej aerodynamiczną pozycję i poprawić zachowanie roweru na podjazdach, a zatem wybrać trochę dłuższy mostek. Jeśli lubicie poszaleć na krętych ścieżkach, to krótki mostek sprawdzi się dużo lepiej. Bardzo często mówi się również, że sam rozmiar ramy można skompensować doborem odpowiedniego mostka. Tak, ale oczywiście w granicach rozsądku. Jeśli w szosie montujemy już mostki powyżej 120 mm, to lepiej wymienić ramę.

 

13 thoughts on “Mostek rowerowy – długość, kąt – co warto wiedzieć

  1. W.S.

    2018 12 Listopad

    Witam.
    Mam pewien “problem”.
    Mianowicie, zawsze jeździłem XC na
    MTB 26″ (mostek 120-130mm, kierownica 560mm).
    Zwiększyła mi się waga ciała i postanowiłem przystosować do tego ten rower (17,5″, amor. 80mm o/e.), ale trafiłem na amortyzator 130mm AIR w świetnej cenie, i zamontowałem go do tej geom. dla ramy 26″ i mostka 130mm, jazda zrobiła się dziwna i niestabilna. Popatrzyłem na współczesne 27,5″ rowery i postanowiłem wstawić mostek 50mm, i nie wiele to pomogło; stabilność też dziwna (kier. 560mm), kąt ramion, że przy skoku prawie robię OTB.
    I co tu robić? Wstawić mostek 120mm (bo takie mam), czy może współczesna dł. kierownicy pod 27,5″ (720, 780mm) powinna tu pomóć?

    Reply
    • Kornel

      2018 12 Listopad

      Hej, nie zawsze taki amor będzie pasował do tej ramy. Ponosi się przód a więc zmienia się kąt główki ramy a to ma wpływ na właściwości jezdne roweru.

      Reply
      • W.S.

        2018 13 Listopad

        Hej. No właśnie, nie mam jak porównać współczesnego np. 27,5 cal’owca na jakiejś jeździe…, bo może to co w moim row. jest dla mnie dziwne, jest obecnie normalne w row. XC, Enduro? Teraz już “pozamiatane”, muszę na nowo nauczyć się jazdy na moim MTB. Zmieniłem mostek z 50mm na 120mm (wcześniej jeździłem na 130mm, przy ramie 17,5″ i mym wzroście 182cm) – prułem w terenie jak na szosówce. Teraz jeszcze wymiany mostka nie testowałem. Jeszcze zastanawia mnie kompensacja sterowności szerszą kier. (mam tera 560mm), może to pomóc, bo w czym rzecz: kiedy skręcam (lewo/prawo), to czuję perfidnie jak koło przednie ciągnie me ręce w daną str. (?)

        Reply
      • W.S.

        2018 13 Listopad

        Albo, czy obrócenie mostka (120mm) na -minus- mogło by pomóc, kąt i dł. kier. względem osi koła zmieniła by się…?

        Reply
      • W.S.

        2018 13 Listopad

        Metodą partyzancką, ale udało mi się jakoś zmierzyć kąt HT i wyszło 65°…

        Reply
  2. Arni

    2018 22 Grudzień

    Spuść powietrze z amora tak by sag był większy, lagi głebiej wejdą w amor ale geometria zostanie podobna jak w 26. Oczywiście trochę upośledzisz działanie amora…

    Reply
  3. blablabla

    2018 28 Grudzień

    Może to Cię trochę oświeci.
    Mój wzrost 165,5 cm.
    Rower Kellys Scarpe 15,5″, koła 26″, kierownica 560 mm (wznios myślę, że około 35 mm), mostek krótki (ile, teraz nie wiem) – wymiarów ramy też Ci nie podam, ponieważ nie mam możliwości by ją teraz zmierzyć.
    Rower głównie do jazdy w zimie lub niekorzystnych warunkach do pracy.
    Wymienione w pierwszej fazie:
    – koła na koła RODI 27,5″ – NOVATEC NT-D041SB Disc i NOVATEC NT-D042SB Disc 27.5, obręcze RODI FW Disc i19 27.5 36 (nie polecam – farba schodzi z piast, rdzewiejące szprychy i nyple, szpara na łączeniu obręczy)
    Nie wiem, jak jeździło się na nim wcześniej, ale w tym zestawieniu i kolami 27,5″ to raczej padaczka – dziwnie się nim kierowało, zapewneprzez wąską kierownicę – nigdy wcześniej tak wąskiej kierownicy nie używałem (min. 640 mm). Przejechane w tym zestawieniu 2 671,99 km.
    W końcu dwa dni temu wymieniłem jeszcze:
    – mostek na mostek KROSS Racing Components Al Ø35 mm jeszcze krótszy,
    – kierownicę na kierownicę KROSS Racing Components AL Ø35 mm 760 mm wznios-niski 🙂 – tak opisuje ją KROSS (żenada) – oba komponenty z roweru Kross Dust 1.0 (2016′).
    Jak jeździ się teraz? Zdecydowanie lepiej. Prowadzenie, stabilność jazdy, jak i przyspieszenie zauważalnie wzrosły.
    Taki sam myk (wymiana kiery i mostka na te powyżej – KROSS) mam zamiar wykonać w Moongoose NX 7.5 Pro (2000′) rozm. 17,5, koła 26″ – obecnie jest tam kierownica TITEC Hellbent XC Ø25,4 mm 640 mm wznios 9 st. i mostek Titec Big Al. Ø25,4 mm 10 st. 120 mm.
    Bez faktycznej próby, nigdy się nie przekonasz, czy takie rozwiązanie przyniesie Ci jakąkolwiek korzyść. Ja akurat mam ten komfort, że ma 4 rowery z różnymi mostkami, kierownicami i kołami w dwóch rozmiarach ;-).
    Nie ukrywam, że kierownica 760 mm przy moim wzroście mnie przerażała ;-).

    Reply
  4. Konrad Ciok

    2019 15 Luty

    Ja mam z kolei problem z bolącymi nadgarstkami. Mam mostek 90 mm (standardowy, Romet Orkan 4 – 2017). I nie wiem, jaki powinienem zamontować, żeby nie wyginać nadgarstków – przy wzroście 191 cm). ?

    Reply
    • Kornel

      2019 15 Luty

      Hej Konrad, jaki masz rozmiar ramy? Bardziej bolą czy drętwieją?

      Reply
      • Stefan

        2019 29 Marzec

        Doczepię się do pytania – Konrad, może Ty podpowiesz co jeśli ręce drętwieją? Ja postawiłem na to, że mam za małą ramę (180wzr, rama trek alpha 4900 “17, 57cm) i zmieniłem na Garego Fishera XL “21 64cm). Teraz mysle właśnie jaki mostek wybrać, do tej pory był ok 13cm i kiera truvativ xc..

        Reply
        • Kornel

          2019 30 Marzec

          Hej, spróbuj skroóic mostek, ja założyłem 80mm i pomogło 🙂

          Reply
  5. Ula

    2019 08 Maj

    No i ja również z problemem 🙂 Drętwieją ręce i ramiona przy jeździe powyżej 60km . Szosa Giant Content SL rama 51, mostek 90mm , wzrost 165. Czy wielkość kierownicy też może mieć znaczenie ? Myśle nad wymianą mostka na krótszy – tylko pytanie o ile krótszy ???

    Reply
    • Kornel

      2019 25 Czerwiec

      Cześć! To bardzo popularny problem. Też się z nim borykałem. Skrócenie mostka może trochę pomóc, ale rozmawiałem kiedyś z fizjoterapeutą i on generalnie zalecił mi ćwiczenia stabilizujące włąsnie na ramiona/klatkę itp.

      Reply

Zostaw komentarz

Name

E-mail

Message